Ciemne chmury nad bankami

bank

Zwolnienia grupowe w bankach

Na początku roku Sosnowski Agencja Finansowa informowała, iż na przestrzeni kilku miesięcy spodziewać się możemy drastycznych cięć wydatków oraz głębokich zmian w sektorze bankowym. Długo nie musieliśmy czekać by banki rozpoczęły serię zwolnień grupowych. Wśród banków, które szukają oszczędności w ograniczaniu załogi znalazły się: PKO BP (redukcja zatrudnienia o około 836 osób), Bank BPH (zwolni do 1736 osób), Getin Bank (ograniczy załogę o 720 osób), Idea Bank (zwolnienia dotkną 155 osób). Zmiany w liczbie zatrudnionych nastąpiły również w Deutsche Banku. Jak podaje portal Bankier.pl do niechlubnego grona w niedługim czasie dołączy również Reiffaisen Polbank.

Który bank pójdzie na dno jako pierwszy?

Pogłębiające się problemy finansowe, dodatkowe obciążenia nałożone na banki, ograniczenia akcji kredytowej oraz problemy z kapitałem mogą doprowadzić do wyeliminowania słabszych graczy z rynku. Już w chwili obecnej trwają rozmowy dotyczące ewentualnych przejęć (jak podaje wspomniany portal BPH miałby zostać przejęty przez Alior Bank). Należy również wspomnieć o możliwości upadku niektórych banków. Byłby to najczarniejszy z możliwych scenariuszy, jednakże nawet rządzący w swoich wypowiedział sugerują takie możliwości („Kilka banków jest +toksycznych+ i one upadną jeszcze w tym roku. To małe banki, od razu uspokajam, i nie będzie to zaburzało polskiego systemu finansowego. Jednak oznacza to, że nadzór nie spełnił swojej roli i mieliśmy wydarzenia, jakie mieliśmy – mówię tu o bankach, które już upadły i wypłatach z BFG. Pewne jest, że czeka nas jeszcze upadłość kilku banków. Ta agonia może się przeciągnąć o kilka miesięcy i nastąpić w 2017 r. Ale to nie będzie wynikać z tego, że w tym roku wszedł podatek bankowy, tylko z tego, że te banki były źle zarządzane, a nadzór instytucjonalny działał źle.” – niedawna wypowiedz wiceministra finansów Konrada Raczkowskiego).

Getin Bank i jego problemy

Aktualnie najmniej optymistycznie w przyszłość może patrzeć Getin Bank oraz BOŚ. Banki te pilnie potrzebują dokapitalizowania w postaci nawet kilkuset milionów złotych, w bardzo krótkim czasie (zgodnie z zaleceniem KNF Getin Bank powinien uzupełnić brakujące kapitały własne do czerwca tego roku). Wielu ekspertów pozostaje niewzruszonych w związku z zaistniałą sytuacją tłumacząc to tym, że przede wszystkim Getin Bank jest zbyt duży by upaść. W naszej ocenie jest to zbyt daleko idące naiwne podejście, wystarczy wspomnieć tutaj upadłość Lehman Brothers – 4 co do wielkości bank inwestycyjny w USA, który z dnia na dzień ogłosił w 2008 roku bankructwo.

Co z oszczędnościami Polaków?

Biorąc pod uwagę powyższe informacje każda osoba posiadająca oszczędności zgromadzone w bankach powinna kierować się zasadą minimum zaufania. Stąd sugerujemy by oszczędności lokować w kilku instytucjach finansowych kierując się przede wszystkim ich wynikiem finansowym netto (im wyższy tym lepiej).
Zapraszamy do innych artykułów oraz prosimy o komentarze.

Polecamy
Showing 3 comments
  • oda
    Odpowiedz

    Trochę logiki. To jasne, że artykuł jest tendencyjny, akurat bije w silnego. Zaufanie klienta to raz ale kalkulacja to dwa. Korzystam z lokat w Getinie i sprawdzam ich kondycje. Nie popadajmy w depresją bez powodu.

    • Maciek
      Odpowiedz

      No tak siła Getin Banku tkwi w zwolnieniach grupowych… Ja tam bankom nie wierze i tyle.

  • greta
    Odpowiedz

    czas minął a getin ma się dobrze. obsługuje gminy i szpitale i jest 6 największym bankiem w kraju. więc myślę że nie ma się o co martwić.

Dodaj Komentarz